Nigdy nie ignoruj ugryzienia przez kleszcza

Borelioza, anaplazmoza, babeszjoza, zapalenie mózgu - na te groźne choroby możemy zapaść, po ukąszeniu kleszcza. Z ostatnich badań wynika, że w Polsce ponad 30 procent. kleszczy jest nosicielami co najmniej jednego z patogenów, które powodują te choroby.
Najwyższy odsetek zakażonych i zarażonych kleszczy w Puszczy Niepołomickiej. Ok. 60 proc. kleszczy jest nosicielami patogenów powodujących babeszjozę i anaplazmozę  oraz boreliozę.

Według przeprowadzonych przez profesora Krzysztofa Solarza z Zakładu Parazytologii Wydziału Farmacji z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej w Sosnowcu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach badań wynika, że spośród 19 gatunków kleszczy występujących w faunie polskiej najczęstszym w południowej Polsce jest kleszcz pospolity. Najliczniej występuje w lasach liściastych i mieszanych, najbardziej aktywny jest w godzinach rannych i późnonocnych, a ludzi i zwierzęta atakuje najczęściej wiosną.

Podczas badań naukowcy zebrali ponad 17 tysięcy kleszczy, które zbiera się na flanelową matę  o powierzchni 100 na 80 cm. Kleszcze najczęściej występują na krzewach do 1 m wysokości.

U 29 proc. kleszczy, naukowcy znaleźli patogen odpowiadający za anaplazmozę - chorobę przypominającą nieco boreliozę, gdzie po pierwszych objawach przypominających zaziębienie czy grypę występują komplikacje ze strony układu krążenia, stawów i serca. 21 proc. kleszczy było zakażonych krętkami Borrelia burgdorferi, 5,7 proc. - pierwotniakami wywołującymi babeszjozę, chorobę podobną do malarii.

Bardzo często kleszcze nosiły patogeny więcej niż jednej choroby - najczęściej anaplazmozy i boreliozy, a w wielu przypadkach, że nawet trzech naraz, w tym babeszjozy. Kleszcze są też nosicielami groźnej choroby o podłożu wirusowym - odkleszczowego zapalenia mózgu.

Ze względu na podwyższoną wilgotność i dużą liczbę żywicieli, kleszcze bytują nad zbiornikami wodnymi. Oprócz wypoczywających tam ludzi są również.

Jeśli nawet kleszcz który nas zaatakował jest zdrowy, to powodów do radości nie ma. Grozi nam tzw. paraliż kleszczowy. Niektóre kleszcze zawierają w ślinie neurotoksynę, która powoduje porażenie nerwowo-mięśniowe klatki piersiowej. Jeśli szybko nie usuniemy kleszcza, może to doprowadzić nawet do uduszenia. Szczególnie niebezpieczne przypadki paraliżu występują u dzieci i osób starszych lub gdy kleszcz lokalizuje się na szyi, w okolicy głowy.

Sprawdź jak zbadać kleszcza

Google+
Twitter
Youtube
Pinterest
Blogger